wtorek, 5 kwietnia 2011

Firany makro :)

Jako, że zaczęła się wiosna, trzeba było odkurzyć pierścienie makro. Myślę, że w tym sezonie poświęcę trochę czasu na ten jakże niezwykły dział fotografii co znajdzie odzwierciedlenie także na blogu. Niestety w niedzielę owady nie chciały współpracować, widocznie stwierdziły, że jeszcze trochę za zimno. Ale i tak udało mi się ustrzelić pierwszy makro-kadr - firany mojej córki :)


5 komentarzy:

  1. Spodziewałem się innych firan, a tu zonk, spodziewałem się szkła makro, a tu 50... czarujesz Ewa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A to mój drogi 50-tka, którą od puszki oddzielał pierścień makro 36 mm :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a głębia ostrości cieniutka jak kartka :-)

    OdpowiedzUsuń